Giermkowie !!! Podnieście mnie






Przed bitwą trzeba się pokrzepić
Rycerswto, to nie tylko miecze i zbroja
Tabory ciągną na pole bitwy

Obrazki z bitwy

Wręczenie nagich mieczy






Karetka na polu Bitwy grunwaldzkiej wygląda niczym UFO


 

Miecze naprawdę są w użyciu

Współcześni rycerze walczą ostro, ale na szczęście "trup nie pada gęsto".

 

Hukiem i mieczem

Tuż po czternastej huknęły działa. Zatrzęsło się powietrze. Po krótkiej kanonadzie w bój ruszyli konni. Pod kopytami zadrżała ziemia i starli się woje. Czarne krzyże przeciwko białemu orłowi. Tak jak sześć wieków temu.
Rycerskie obozy stanęły na grunwaldzkich polach na kilka dni przed rozpoczęciem bitwy. Drewniane warownie, dziesiątki rycerskich namiotów, setki ludzi w średniowiecznych strojach można było
spotkać nie tylko na Polach Grunwaldzkich, ale także na drogach i w pobliskich wsiach.
W inscenizacji bitwy wzięło udział około 900 rycerzy, łuczników i artylerzystów z pięciu krajów. Wraz z giermkami, białogłowami i dziemi w obozowisku było ponad 3 tysiące osób kultywujących tradycję Średniowiecza.
A bitwa? Tak jak przed wiekami. Znowu zwycięska dla Polski i jak zwykle nie obyło się bez krwi. Kilku rannych, kilkudziesięciu lekko poturbowanych, jeden ranny odtransportowany śmigłowcem do szpitala.
Widowisko po raz pierwszy miało tak efektowną oprawę. Oprócz tradycyjnych bombard i kartaczownic wykorzystano sztuczne ognie. Nie do końca zgodnie z prawdą historyczną, ale bardzo widowiskowa. Przez pole bitwy przebiegł płonący człowiek. Była też doskonała oprawa słowno-muzyczna i komiczne sytuacje: pies w krzyżackiej koszulce lub koza w barwach polskiego rycerstwa. Zdaniem obserwatorów, tegoroczne widowisko było najlepszym z dotychczas wystawionych pod Grunwaldem. Inscenizację Bitwy pod Grunwaldem oglądało prawie 30 tysięcy osób.

Kontakt

KSIĘGA GOŚCI

Dodaj wpis

Pokaż wpisy